PRORASO, czyli wysoka jakość za niską cenę

O włoskiej marce PRORASO słyszałem wiele dobrego. Często natrafiałem na reklamy ich produktów w zagranicznej prasie i wiedziałem, że to jedna z najbardziej cenionych marek męskich kosmetyków do golenia. Bardzo się ucieszyłem, kiedy w końcu natrafiłem na ich produkty w Polsce. Z racji zainteresowań tematyką groomingu, a także tego, że prowadzę tego bloga – postanowiłem kupić kilka produktów i sprawdzić, czy rzeczywiście są takie dobre, jak to o nich mówią.

Wygląd kosmetyków nawiązuje do klasyki. Jak patrzę na opakowania, czuję się jakbym odbywał jakąś podróż w czasie. Strasznie lubię takie „surowe” rzeczy, tak spójne wizerunkowo ze swoim przeznaczeniem. Bo skoro produkty Proraso to głównie produkty do klasycznego golenia (kremy, mydła, wody i balsamy) to idealne jest według mnie to nawiązanie etykiet i samego kształtu opakowań do historii. Surowość opakowań zapewne ma również uwarunkowania cenowe, bo to co wyróżnia tę kosmetyczną markę to właśnie przystępna cena. Mimo ogromnej renomy PRORASO, balsam lub woda po goleniu to koszt około 30 złotych, a cena mydła do golenia oscyluje w granicach kilkunastu złotych (!). To na pewno dowód na to, że czasem warto dobrą jakość opakować mniej efektownie i sprzedać świetny produkt po rozsądnej cenie , zyskując tym samym ogromną rzeszę wielbicieli.

A co o samych kosmetykach? Podobno tajemnicą ich skuteczności jest odpowiednie wykorzystanie w nich wyciągu z eukaliptusa, który działa odżywczo, zmiękczająco i nawilżająco. Ale to nie wszystko, cała seria kosmetyków PRORASO opiera się na składnikach naturalnych.  Zatem próżno szukać w ich składzie czegoś takiego jak: parabeny, silikony, a nawet oleje mineralne. Kosmetyki tej włoskiej marki występują w 4 liniach: BIANCO – do cery wrażliwej (z wyciągiem z zielonej herbaty i owsa), ROSSO – dla mężczyzn z twardym i gęstym zarostem (zawierają olejki drzewa sandałowego i masło Shea), VERDE – o właściwościach chłodzących (zawiera Menthol)  i BLU – o właściwościach ochronnych dla każdego rodzaju cery(z aloesem i witaminą E). Osobiście przetestowałem po jednym kosmetyku z każdej serii. Jakość każdego jest porównywalna z najwyższą klasą luksusowych produktów do golenia, których używałem. Cieszy zarówno ogromna wydajność środków, jak i samo ich działanie. Z małej ilości mydła w kremie łatwo wytworzyć dużą ilość gęstej piany, która idealnie nadaje się do klasycznego golenia, a na dodatek po goleniu pozostawia bardzo przyjemny zapach i uczucie świeżości. Równie rewelacyjne są balsamy po goleniu, które szybko się wchłaniają i mają bardzo naturalne i rześkie zapachy. A to, co mojej skórze podoba się najbardziej, to brak szkodliwych substancji chemicznych w tych kosmetykach. Kosmetykach, które już dziś dopisuję  do swojej listy – ULUBIONE.

Bastekslide_1

Ten wpis został opublikowany w kategorii Golenie, Kosmetyki do golenia, Męskie kosmetyki i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „PRORASO, czyli wysoka jakość za niską cenę

  1. maćkowiak pisze:

    Wyjątkowo efektywnie zmiękczające zrost mydła do golenia PRORASO + skuteczna pielęgnacja Polecam

  2. kowalsky pisze:

    Ja od Proraso zdecydowanie wolę ARKO mydło do golenia.

  3. czytelnik pisze:

    Proraso jest dobre, ale słabo dostępne. Myślę jednak, że nasze polskie kremy do golenia też zasługują na uwagę. Chociaż nie wszystkie. Może kolejny wpis mógłby Pan poświecić na przetestowanie kilku polskich kremów do golenia np. Wars, Lider, Korsarz Fresh, Naturia Men, Ziaja Yego, Kanion Classic. Pozdrawiam!

    • Bastek pisze:

      Pewnie przyjdzie pora też na polskie kremy. A na razie można sporo o nich poczytać na forum Brzytwa.org. Pozdrawiam!

      • eedek pisze:

        A to brzytwa.org to co to jest? Jakaś organizacja do oceniania kremów do golenia? A może brzytew jak nazwa wskazuje?

        • Bastek pisze:

          Żadna organizacja – po prostu forum wymiany informacji, na którym użytkownicy dzielą się swoimi wrażeniami na temat sprzętu i kosmetyków do golenia. Można na nim poczytać o odczuciach po użyciu kosmatyków w tym też polskich kremów do golenia Wars, Leader etc.

Dodaj komentarz